<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss'><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704</id><updated>2009-12-16T22:31:15.265+01:00</updated><title type='text'>Plantacja</title><subtitle type='html'>Gdzieś w zachodniej części kraju zwanej Ziemiami Zagrabionymi jest sobie miasto, w tym mieście plantacja. Na plantacji pracowały białe Murzyny, robiąc soft.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default?orderby=updated'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;orderby=updated'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>136</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-1636327496885093534</id><published>2009-12-16T19:49:00.003+01:00</published><updated>2009-12-16T20:01:51.857+01:00</updated><title type='text'>walka z kryzysem</title><content type='html'>Dzisiaj zakumałem że coś co mnie ostatnio lekko zadziwiło to &lt;span class="post-title"&gt;walka z kryzysem&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Ostatnio jakoś nie nadążałem z odbieraniem telefonu - mam najpierw wibrę a potem dzwonek, i to, że nie wyrabiałem z galopem z drugiego pokoju było czymś normalnym, po prostu &lt;span style="color: #ffa500"&gt;operator&lt;/span&gt; starannie wyliczył czasy odbierania telefonów które nie zostały odebrane natychmiast i ustawił czas uruchomienia poczty na sekundę przed. Jego zbójeckie prawo, jestem wrednym klientem zostawiającym w jego kasie max dwie seciny rocznie, niech se dorobi, wiem kto dzwoni to będę oddzwaniał.&lt;br /&gt;
Teraz zacząłem mieć problemy z odebraniem telefonu z kieszeni. Jedno wyjaśnienie jest takie, że się starzeję, ale są konkurencyjne. Podczas przebierania kulasami nieszczególnie czuć wibrę, więc uciekały jakieś 3 dzwonki, a potem rozlegał się odgłos. Czas rozlegania się dzwonka uległ drastycznemu skróceniu, krótka konsultacja i robocza hipoteza konkurencyjna do starości jest taka, że poczta głosowa została ordynarnie przestawiona z 5 na 4 dzwonki, żeby ci co napierają kłapali japą a ja żebym oddzwaniał częściej.&lt;br /&gt;
Takiego wała, wyłączyłem. Ciekawe czy &lt;span style="color: #ffa500"&gt;operator&lt;/span&gt; będzie ciął nieodebrane połączenie po takiej samej liczbie dzwonków po której uruchamiał pocztę głosową, to wtedy się pogniewamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-1636327496885093534?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/1636327496885093534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=1636327496885093534' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1636327496885093534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1636327496885093534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2009/12/walka-z-kryzysem.html' title='walka z kryzysem'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-3560981039835345937</id><published>2009-12-13T23:35:00.008+01:00</published><updated>2009-12-16T08:10:04.648+01:00</updated><title type='text'>strona www</title><content type='html'>Przyszedł kolejny impuls do reanimacji trupa - rozpierdalająca do reszty &lt;span class="post-title"&gt;strona www&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Jest sobie wydawnictwo które wydaje nawet fajne książki, tylko z dobijającymi poślizgami. Od praktycznie zawsze ich strona www była do dupy, a to działała wolno, a to gówno dało się znaleźć bez kombinowania, potem było nieco lepiej a ostatnio zmienili sobie layout, na taki: &lt;a href="http://mag.com.pl/"&gt;http://mag.com.pl/&lt;/a&gt; (fantastyka, żadne zaskoczenie).&lt;br /&gt;
Podczas czytania niesamowicie wnerwiają mnie wszelkie mrygadełka. Jeżeli korzystam z jakiegoś foruma to animowane smajleje pierwsze idą do adblocka. A tutaj ktoś kreatywnie pokombinował i pierdolnął mrygadło tak, że jak się przewinie ekran to i tak to ścierwo widać.&lt;br /&gt;
Moje gratulacje, czegoś tak pracowcie spierdolonego jeszce nie widziałem.&lt;br /&gt;
W dupie mam co mi wydawnictwo chce zaproponować, to &lt;b&gt;ja&lt;/b&gt; szukam czegoś na stronie wydawnictwa, jak będę chciał przeczytać katalog, to otworzę sobie katalog, aktualności to aktualności i tak dalej, mryganie jest przeciwskuteczne.
Niestety teraz konkurencja weźmie i stwierdzi - zajebisty pomysł, mrygadło widać ochnaście procent dłużej niż jak walnie się je w tradycyjnym miejscu na górze, dzięki temu wszyscy będą w to klikali i kupowali i będziemy bogaci.
Chybaście się na łby pozamieniali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod Spodem: wyszło że to zwykły głupi animowany gif.&lt;br /&gt;
&lt;span class="code"&gt;|http://mag.com.pl/pliki/*750x100.gif|&lt;/span&gt;&lt;br/&gt;
Ciekawe czy jest wystarczająco generyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Edit albo Pod Pod Spodem: Mrygadło:&lt;br /&gt;
&lt;img src="http://www.mag.com.pl/pliki/mag-ostrze-750x100.gif" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-3560981039835345937?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/3560981039835345937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=3560981039835345937' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3560981039835345937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3560981039835345937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2009/12/strona-www.html' title='strona www'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-5989971212635674888</id><published>2009-10-31T15:46:00.006+01:00</published><updated>2009-10-31T16:33:00.410+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ladmin'/><title type='text'>copółroczna bitwa</title><content type='html'>Dzisiaj jak zwykle niespodziewanie nastąpiła &lt;span class="post-title"&gt;copółroczna bitwa&lt;/span&gt; z Linuxem.&lt;br /&gt;
Zaczęło się prozaicznie, apt-get update apt-get upgrade (tak było go Debian i tego się będę trzymał).&lt;br /&gt;
Między innymi postanowiły się zupgrejdować jajco i udev, niech mają. Upgrade udeva się zepsuł. Myślałem (tutaj nieszczególnie mogę stwierdzić że dobrze że chociaż w ogóle) że naprawi się sam, i kazałem się zrebootować. Udała się pierwsza część, wyłączenie, druga słabo - nie widział /dev.&lt;br /&gt;
Ambitny (powiedzmy) jestem, więc idea reinstalki jak windy nieszczególnie mi się podobała, więc wygrzebałem laptopa, podłączyłem do cudnego modemu (cudny jest on albo infrastruktura za nim, nieszczególnie mnie obchodzi co konkretnie, za każdym razem jak zmieniam urządzenie za modemem to modem musi zostać zresetowany aby urządzenie dostało dynamicznie IPka, super, Dialog miał statycznego publicznego IP i było git, tylko drogi był i nie miał infrastruktury na nowym mieszkaniu) i googlam.&lt;br /&gt;
Bug Debiana numer &lt;a href="http://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=551140"&gt;551140&lt;/a&gt; i kilka innych zrobiły mi leciutko lepiej - nie tylko ja miałem taki problem, ale tylko leciutko, bo odpowiedź że to jest feature a nie bug że tak się dzieje nieszczególnie mi pomogła, a to że reporterzry najwyraźniej wiedzieli co robią, w pdróżnieniu ode mnie pomagało mi wcale.&lt;br /&gt;
Zmamrotałem sporo brzydkich słów, wygrzebałem starą płytkę z której zainstalowałem Debiliana i rescue mode poszło, ideą było downgrade udeva do stable i jajco tak samo, potem jajco w górę i udeva też.&lt;br /&gt;
Super, zbootował się, znalazł filesystem, zamontował, uruchomił shella, apt-get install powiedziało, że udev nie bangla w chroocie. No system pełen niespodzianek. Dalsze googlanie, inni też tak mają jak nie mają kernela 2.6. Uname powiedziało że na płytce i w pamięci jest 2.4, no w sumie co miałoby być na płycie z Debianem Stable sprzed pół roku?&lt;br /&gt;
Poszedłem po całości i po poszukiwaniach wypaliłem iso z Debianem testing, jajko 2.6.30, udev poszedł z testing do stable, jajko ze stable do 2.6.30, (po drodze pomysły że zamontowanie /boot może się przydać, potem że przekładanie dysku do komputera który ma troszeczkę inaczej ustawiony czas spowoduje zaplucie się fsck o montowanie dysku w przyszłości) reboot z dysku i zabanglało, jeszcze udev znowu do testing i komputer znów jest działający.&lt;br /&gt;
I tak się skończyła copółroczna bitwa z Linuxem, ciekawe co będzie następne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam stable, bo w stable dawno temu nie było programów które miały fajne ficzery, jak Postgres 8.4.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-5989971212635674888?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://cdimage.debian.org/cdimage/daily-builds/daily/arch-latest/i386/iso-cd/' title='copółroczna bitwa'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/5989971212635674888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=5989971212635674888' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5989971212635674888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5989971212635674888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2009/10/coporoczna-bitwa.html' title='copółroczna bitwa'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-5133420827965883562</id><published>2009-09-14T19:55:00.005+02:00</published><updated>2009-09-14T19:59:58.388+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soft'/><title type='text'>niezmiennie mnie wpienia</title><content type='html'>Wrzucę sobie tutaj. Jak sobie instaluję TotalCommandera, to &lt;span class="post-title"&gt;niezmiennie mnie wpienia&lt;/span&gt; że nie widzę zawartości tabów gdy je przełączam, i zawsze muszę szukać gdzie to jest opisane ja zrobić, żeby zawartość była widoczna. Teraz będzie też tutaj:&lt;pre&gt;• Add in &amp;lt;wincmd.ini&gt;:
[Configuration]
…
TabSwitchMode=1 &lt;/pre&gt;
Oryginał podlinkowany.
Nie, nie mam ochoty przebijać się przez dokumentację.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-5133420827965883562?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.ghisler.ch/board/viewtopic.php?p=123152' title='niezmiennie mnie wpienia'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/5133420827965883562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=5133420827965883562' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5133420827965883562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5133420827965883562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2009/09/niezmiennie-mnie-wpienia.html' title='niezmiennie mnie wpienia'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-6109609713476337201</id><published>2009-09-13T15:32:00.002+02:00</published><updated>2009-09-13T15:38:23.995+02:00</updated><title type='text'>Zombie</title><content type='html'>Ruszę tego trupa. Blog jest martwy, bo nie ma o czym pisać - zmieniłem robotę, głupich rzeczy jest o wiele mniej, ale jakbym nasmarował o tych co są, to by od razu wiadomo było gdzie pracuję. Lubię tam pracować, więc nie napisze, nie jest to anonimowe korpo jakich wiele.

A całe życie dookoła jest takie samo dla wszystkich, durne pomysły typu rozliczanie PITa przez pracodawcę z automatu walą tak samo po wszystkich i nikt nie udaje, że jajako jednostka mam jakikolwiek na to wpływ, więc przestałem się przejmować.

Może jak mnie coś straszliwie trafi, to coś wyskrobię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-6109609713476337201?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/6109609713476337201/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=6109609713476337201' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/6109609713476337201'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/6109609713476337201'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2009/09/zombie.html' title='Zombie'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-4387012949751403359</id><published>2008-10-03T23:36:00.004+02:00</published><updated>2008-10-04T00:19:02.041+02:00</updated><title type='text'>Go Onet, gazeto</title><content type='html'>Co za plaża.&lt;br /&gt;
Jedna z większych firm od mydła i powidła która się otwiera w Warszawie strasznie mnie chce, już drugi raz jakaś headhunterka do mnie uderza, a ja sobie kupiłem mieszkanie, wziąłem kredyt i nie zamierzam się przeprowadzać, jak już, to za morze na północ.&lt;br /&gt;
Ale to jest jeszcze słabe, zostałem uszczęśliwiony na spamkoncie ankietą z gazety wybiórczej. Tak żenadnie przygotowanej ankiety nie widziałem. Widać coś im nie wychodzi spawnowanie kolejnych płotków, i policyjnych dupelków, więc kombinują. Najpierw zapodali screenshoty z kilka serwisów, najwyraźniej kombinują jak tutaj layout zerżnąć.&lt;br /&gt;
Potem było smieszniej, lista tematów które bym czytał jakbym się doklikał, ogólnie smutek.&lt;br /&gt;
Następnie kazali mi wybierać &lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/9/5721/m5721469.jpg"&gt;obrazek&lt;/a&gt;, który mnie przekona, że wiadomości są aktualne - jak mogą być, skoro są z września?&lt;br /&gt;
I potem (to nogi śmierdzą) miałem se wybrać 3 artykuły które bym przeczytał, tematy były tak pasjonujące jak:
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Profesor z Harvardu rozwiązał ostatni problem Hiberta&lt;/span&gt; (powiedzmy, ale po wybiórczej nie spodziewałbym się czegokolwiek sensownego)
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ostrożnie z kastracją: apb Życiński tonuje zapędy polityków&lt;/span&gt;
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dostał medal, bo odmówił przysługi prezydentowi&lt;/span&gt; (tutaj pewnie by było o prezydencie jakiejś spółdzielni mieszkanoiwej i medalu z kartofla, ale żeby zachować spin tytuł musi być głupi)
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Leworęczni uczniowie lepiej radzą sobie na testach. Dlaczego?&lt;/span&gt; (pewnie dlatego, że to są testy mierzące koordynację lewej ręki?)
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przełom? Naukowcom udało się zaobserwować cząstki Higgsa&lt;br /&gt;
Na rosyjskim Dalekim Wschodzie już więcej Chińczyków niż Rosjan&lt;br /&gt;
Polski nożownik grasuje w Holandii, trzy osoby ranne&lt;br /&gt;
Robert Mugabe ucieka z kraju do Chin. Chce azylu?&lt;br /&gt;
Szariat w Wielkiej Brytanii: 78 proc. badanych jest przeciw&lt;br /&gt;
Polscy archeolodzy w Egipcie znaleźli grobowiec Herhora&lt;br /&gt;
Festiwal w Gdyni: niespodziewanie Złote Lwy dla "Małej Moskwy"&lt;br /&gt;
Bolące plecy, czyli co zrobić, kiedy cię połamało&lt;br /&gt;
Nowa nadzieja dla cukrzyków&lt;/span&gt; (czyżby kolejna wersja Gwiezdnych Wojen?)&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dzieci późnych ojców częściej cierpią na manię i depresję&lt;br /&gt;
Czy wodór może stać się paliwem przyszłości?&lt;br /&gt;
Erotyczne zabawki wykorzystują technologię NASA&lt;br /&gt;
Prom Atlantis przygotowuje się do startu&lt;/span&gt; (szczególnie jeżeli te dwa ostatnie są ze sobą jakoś skorelowane)&lt;br /&gt;
Kolejnym tematem było:&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Zaznacz, których wiadomości według Ciebie NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ w wiarygodnym opiniotwórczym serwisie informacyjnym w internecie?&lt;br /&gt;
Znaleziono największy na świecie diament kulisty&lt;br /&gt;
Kuba Wojewódzki trafi przed sąd za wybicie szyby w aucie&lt;br /&gt;
W Egipcie porwano kilkunastu turystów&lt;br /&gt;
Miss Polonia 2008: najpiękniejsza Angelika Jakubowska&lt;br /&gt;
Balcerowicz o kryzysie: Prywatne banki niewinne&lt;br /&gt;
Kręcić każdy może: Lekcja filmowania komórką.&lt;br /&gt;
Przeciętny Brytyjczyk spędza 14 lat przed telewizorem!&lt;br /&gt;
Jak rozpoznać, czy twoje dziecko jest narkomanem?&lt;br /&gt;
Amerykańsko-brytyjska awantura o piosenkę dla Bonda&lt;br /&gt;
Lekarz radzi: Co najzdrowiej jeść jesienią?&lt;br /&gt;
88-latek zaatakował kierowcę autobusu, bo ten zbyt wolno jechał&lt;br /&gt;
Jak się ubezpieczyć od trąby powietrznej&lt;br /&gt;
Sylwia Gruchała odpadła z "Tańca z gwiazdami"&lt;br /&gt;
Skandal w Anglii: sędzia uznał gola, którego nie było&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;
No jak myślicie, co zaznaczyłem? Nic, mam w dupie te tematy z góry na dół, no, możę bym sobie o Balcerowiczu poczytał, jakbym się nudził, ale bez przebierania nogami.&lt;br /&gt;
Niestety marketoidowi który projektował ankietę nie przyszło do pustej pały że ktoś kto nie jest targetem opiniotwórczego portalu będzie wypełniał taką ankietę. No to zaznaczyłem wszystkie.&lt;br /&gt;
A potem to samo, tylko NIE POWINNO BYĆ. Też wszystkie, niech kombinują. Oczywiście ankieta łyknęła bez zająknięcia, pewnie potem mnie system sprawdzający odwali.&lt;br /&gt;
Niestety, co kolejne pytanie to bardziej debilne:
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Które z poniższych rzeczy podnoszą jakość serwisów informacyjnych, z których chętnie korzystasz?&lt;br /&gt;
Możliwość komentowania opublikowanych artykułów i przeczytania komentarzy innych&lt;/span&gt; (&lt;i&gt;jesteś głupi jak komentarz na onecie&lt;/i&gt; nie wzięło się znikąd)&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Dźwięki (nagrania wypowiedzi, materiały radiowe)&lt;/i&gt; tak tak tak, z brakiem możliwości wyłączenia&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Możliwość oceniania danej informacji w skali np. 1-5&lt;/i&gt; jedyne sensowne, na isohunt jakoś się sprawdza&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Materiały video&lt;br /&gt;
Mapy Interaktywne&lt;br /&gt;
animacje&lt;br /&gt;
Infografiki&lt;br /&gt;
Boksy z tekstami najchętniej czytanymi/komentowanymi przez innych użytkowników
Inne rzeczy (jakie?)&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;
W ramach pracy zaznaczyłem wszystko tylko nie punktowanie, w przypadku wybiórczej skala powinna się zaczynać gdzieś koło -50 i być do powiedzmy z rozmachem 10.&lt;br /&gt;
Następnie pogłębili poziom:&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Zaznacz, jakie treści tworzone przez użytkowników mają prawo znajdować się w wiarygodnym opiniotwórczym serwisie informacyjnym w internecie?&lt;br /&gt;
Zweryfikowane wiadomości nadsyłane przez użytkowników&lt;br /&gt;
Najciekawsze listy do redakcji&lt;br /&gt;
Blogi na temat konkretnych wydarzeń (np. wybory, wojna)&lt;br /&gt;
Niezweryfikowane wiadomości nadsyłane przez użytkowników&lt;br /&gt;
Wpisy z najlepszych blogów o nauce&lt;br /&gt;
Najciekawsze wypowiedzi dnia z forum dyskusyjnego&lt;br /&gt;
Wpisy z najlepszych blogów o kulturze&lt;br /&gt;
Wpisy z blogów pisanych przez dziennikarzy&lt;br /&gt;
W wiarygodnym opiniotwórczym serwisie informacyjnym nie powinno być żadnych treści tworzonych przez użytkowników&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;
No cóż, im więcej treści podpierdolą na mocy EULA których nikt nie czyta tym lepiej, niech mają większy udział userów.&lt;br /&gt;
Kolejne pytanie było jak bardzo nazwisko wpływa na wiarygodność, ze zdjęciem czy bez. Tak samo. Wcale. Jakoś obowiązującą wykładnią jest na przykład w dziedzinie kredytów robić dokładnie odwrotnie niż piszą - promują kredyty złotówkowe, brać w walucie, sugerują inwestycje w akcje - usiąś ćsobie na palcach i przeczekać.&lt;br /&gt;
Jedyne co mi pozostaje to &lt;span class="post-title"&gt;Go Onet, gazeto&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-4387012949751403359?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/4387012949751403359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=4387012949751403359' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4387012949751403359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4387012949751403359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/10/go-onet-gazeto.html' title='Go Onet, gazeto'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-3562047641849808514</id><published>2008-07-03T10:14:00.004+02:00</published><updated>2008-07-12T19:35:49.033+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>o nowym wyjeździe</title><content type='html'>Nie będzie o listach ale &lt;span class="post-title"&gt;o nowym wyjeździe&lt;/span&gt;. Kopnął mnie zaszczyt możliwości współudziału w tworzeniu wiekopomnego dzieła którym jest oprogramowanie wspólne dla wszystkich projektów i z tej okazji zostałem wydelegowany tam gdzie słońce dochodzi świeci przez większą część doby (o 23:30 było jeszcze jasno, ściemniło się koło północy). Razem z dwoma innymi kolegami, których kopnęły inne zaszczyty.&lt;br /&gt;
Jak już wyraziłem swoje zdanie że wcale nie chcę jechać, co prawda nie posunę się do aktywnego sabotowania wyjazdu ale kibicuję każdej trudności, to zadałem pytanie jakie laptopty weźmiemy.&lt;br /&gt;
Po powrocie z poprzedniej delegacji nasze laptopy na których pracowaliśmy zostały nam odebrane, zaorane i przekazane innemu zespołowi, który bujnął się w inną część globu i jeszcze nie wrócił. Dałem pomysł racjonalizatorski, że może zamiast wymieniać desktopy kupiliby nam lapki, ale nie, bo zabieralibyśmy laptopy do domu. Niby kurwa po co, skoro w domu mam własnego, a jakbym miał roboczego to ktoś jeszcze by chciał żebym może pracował albo co. Ogólnie nie kupili. Pomysł zeby przypiąć go kensingtonem do biurka też znalazł poklasku.&lt;br /&gt;
No to na 3 dni przed wyjazdem delegacja poszła do sklepu, na 2 dni przed wróciła z 3 sztukami Lenovo R61, ciężka krowa wielkości płytki chodnikowej, z zainstalowanym ś&lt;b&gt;wista&lt;/b&gt;jącymi windowsami.&lt;br /&gt;
No to w dzień wyjazdu (lot po 20) była wymiana systemy i instalacja kupy potrzebnego oprogramowania, ubaw po pachy, szczególnie ze sterownikami firmowymi, potem poszedłem do domu, spakowałem się i na lotnisko.&lt;br /&gt;
Na lotnisku ludzi w 3 dupy, zawsze jak tam jestem ogarnia mnie żałość i widzę numerki 2 0 1 i 2, stanąłem w kolejce do odprawy, pan który mnie odprawiał (i kolegów) powiedział że za bagaż musimy zapłacić dodatkowo, 12 euro, spoko, na szczęście miałem nieco gotówki jeszcze, tylko gdzie, tam, poszedłem z karteczką, koledzy za mną, zapłaciliśmy i wtedy zadałem nieszczęsne pytanie&lt;br /&gt;
- A potwierdzenie zapłaty?&lt;br /&gt;
- Tutaj.&lt;br /&gt;
- Ale to mi pan zabierze.&lt;br /&gt;
- Tak.&lt;br /&gt;
- Ale ja potrzebuję dla pracodawcy żeby rozliczyć się z kosztów.&lt;br /&gt;
- Aha.&lt;br /&gt;
- Koledzy też.&lt;br /&gt;
Za ladą zaczęła się krzątanina która objęła cały obecny tam personel w liczbie 3, i po kilku (może nastu) minutach otrzymaliśmy potwierdzenia i 4 pln reszty, bo zmienił się kurs walut, mój ostatni komentarz chyba nam nie przysporzył przyjaciół - chyba odkąd tu stoimy.&lt;br /&gt;
Poszliśmy, wczekinowaliśmy się, lecieliśmy, wyszliśmy, jasno było, odebraliśmy lekko zmaltretowane bagaże, poszliśmy na expres (zajebisty), dojechaliśmy do głównej stacji, wzięliśmy taxi, dojechaliśmy do budynku w którym miały być nasze mieszkania służbowe.&lt;br /&gt;
O tej 1 w nocy trochę nam zajęło rozpracowanie schematu numeracji - mieszkanie ma numer 5101 - okazuje się że 5 i 0 są irrelewantne, mało brakowało a byśmy zaatakowali cudze mieszkanie, i w końcu trafiliśmy.&lt;br /&gt;
Moje podejrzenia, że będzie troszeczkę podobnie do poprzedniej delegacji okazały się w miarę trafne - syf i burdel, zrobiła się 2 w nocy więc nie chciało nam się szukać pozostałych 2 mieszkań, zwaliliśmy się do spania w tym jednym. Tutaj zajebiste podziękowania dla dziewczyn z biura, które dały bezcenną radę o wzięciu śpiworów i przejściu na full survival mode.&lt;br /&gt;
W informacji o mieszkaniu zapomniano o jednym niewielkim szczególe - pięciometrowym kafarze który wpierdala słupy w grunt od samiusieńkiego rana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-3562047641849808514?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/3562047641849808514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=3562047641849808514' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3562047641849808514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3562047641849808514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/07/o-nowym-wyjedzie.html' title='o nowym wyjeździe'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-7286215841799172154</id><published>2008-05-31T16:54:00.004+02:00</published><updated>2008-05-31T17:09:38.017+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>biją mnie</title><content type='html'>Dłuugo nic nie było, bo i nieszczególnie było o czym. Projekt się toczy (i to nie po równi pochyłej), durnych rzeczy nie więcej niż zwykle, książki się ukazują...
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Wojna starego człowieka"&lt;/span&gt; to wbrew tekstowi reklamującemu nie jest &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Wieczna wojna" z lepszym seksem&lt;/span&gt; tylko takie sobie czytadło i z tego na ile znam starszych ludzi to z kompletnie niewiarygodnymi psychologicznie bohaterami, potem w dwa dni poległa "Walka z wrogiem" Elizabeth Moon - nieduży spadek formy, ale i tak stany wyższe. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Lód"&lt;/span&gt; dalej leży i czeka na nastrój.&lt;br /&gt;
Gry się same nie przejdą - męczę &lt;span style="font-style:italic;"&gt;"WH40K DoW: Dark Crusade"&lt;/span&gt;, no i jest jeszcze Travian.&lt;br /&gt;
Taka germańska gierka przez www, silnie zajaksowana. Na potrzeby kilku skryptów ruszyłem XPath, AJAX - fajne zabawki, ale do rzeczy - gram od ponad 2 miechów na serwerze com i 2 polskich, różnica jest drastyczna. Moi rodacy to są pojebani zakompleksieni psychopaci. (Niby żadna nowość, ale jednak.)&lt;br /&gt;
W gierce można kraść surowce innym graczom. Na serwerze com - ogólnoświatowym, po angielsku, do rzadkości należy zniszczenie gracza który nie daje sobie ukraść surowców, albo je schowa, albo obroni. Na polskich - wprost przeciwnie - nie dasz się okraść, to wannabe złodziej z zemsty przyjdzie i zniszczy, tylko po to, żeby być lepszym w statystykach niszczenia.&lt;br /&gt;
Oczywiście wygranie gry polega na czymś zupełnie innym ale zajmuje kilka miesięcy do roku, zależnie od fantazji adminów serwera.&lt;br /&gt;
No i jak łatwo się domyśleć &lt;span class="post-title"&gt;biją mnie&lt;/span&gt;. W sumie to lepiej że dresy realizują się przed komputerem niż na osiedlu, tak sobie będę racjonalizował.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-7286215841799172154?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/7286215841799172154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=7286215841799172154' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/7286215841799172154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/7286215841799172154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/05/bij-mnie.html' title='biją mnie'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-1974829492134907627</id><published>2008-05-12T22:46:00.002+02:00</published><updated>2008-05-12T22:50:29.371+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soft'/><title type='text'>Długo nic</title><content type='html'>&lt;span class="post-title"&gt;Długo nic&lt;/span&gt; nie było, a właściwie były różne rzeczy - lista intruzyjna jako podstawowy kontener, przerzucanie półmegowymi klockami pamięci w kodzie na urządzonku które może mieć kilka mega w porywach i takie tam rzeczy można przełknąć.&lt;br /&gt;
Ale kurwa wyścig w jednowątkowej aplikacji to trzeba nieźle wyorać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-1974829492134907627?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/1974829492134907627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=1974829492134907627' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1974829492134907627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1974829492134907627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/05/dugo-nic.html' title='Długo nic'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-1265307957149017284</id><published>2008-04-26T07:20:00.004+02:00</published><updated>2008-04-26T07:42:46.306+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='6pJoe'/><title type='text'>z szopami</title><content type='html'>Nie tak dawno obrechtałem felieton na wybiórczej na temat &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/04/robak-rodzaj-kleszcza.html"&gt;Obrzeżka&lt;/a&gt;, a &lt;a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,5153493.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; znowu jest coś o genetyce - "Tyranozaur to król kur". Akurat sama sytuacja Tyranozaura mnie nie dziwi ani nie ekscytuje, to pojawiło się piękne zdanie na temat testów pokrewności genetycznej: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przykładem może być panda wielka, która wcale nie jest najbliżej spokrewniona z misiami, ale &lt;span class="post-title"&gt;z szopami&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt; Pod (a właściwie nad) felietonem podpisana jest niejaka Margit Kossobudzka.&lt;br /&gt;
No to ja nie wiem jak dożyłem do tej pory. Odkąd byłem mały, zawsze wydawało mi się, że Panda Wielka to jednak niedźwiedź, a nie szop, a ci co twierdzili, że jednak szop to są w mylnym błędzie. Ale wszystkie podręczniki podawały, że mimo niedźwiedziowatego wyglądu Panda Wielka jest szopowata. Potem była szopka w telewizorni, że jednak nie szopowata tylko niedźwiedziowata, a na Wiki to jest napisane że nawet wiadomo który niedźwidź jest jej najbliższym krewnym - andyjski Niedźwiedź Okularowy, na podstawie badań genetycznych.&lt;br /&gt;
A tutaj okazuje się, że jednak nie, Panda genetycznie jest zbliżona do szopów, na podstawie badań. Znowu??&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że na Wiki może pisać każdy, a do wybiórczej nie, to ja jednak chyba uwierzę Wiki. I róznym oficjalnym stronom ogrodów zoologicznych, które twierdzą, że jednak &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ursidae&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Żeby nie było, że ta felietonistka coś tylko przetłumaczyła - w dorzucie link do National Geographic na temat badań, nie ma nic o Pandach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-1265307957149017284?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://news.nationalgeographic.com/news/2007/04/070412-dino-tissues.html' title='z szopami'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/1265307957149017284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=1265307957149017284' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1265307957149017284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1265307957149017284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/04/z-szopami.html' title='z szopami'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-6080004951065936836</id><published>2008-04-19T10:00:00.004+02:00</published><updated>2008-04-19T10:17:38.324+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>A jak nie to co?</title><content type='html'>Wróciłem z wygnania, końcówka była dość mordercza, to nic nie pisałem.&lt;br /&gt;
W końcu wyszło, że to co żółci ode mnie chcą to tak nie do końca działa w ich bibliotekach i muszę porzeźbić. Spoko, można to robić i w Polsce.&lt;br /&gt;
Usiadłem i rzeźbiłem i po 14 godzinach zadziałało raz, co oznaczało, że będzie działać. Rzeźbiłem, bo miałem motywację - poznałem odpowiedź na jedyne potrzebne pytanie "&lt;span class="post-title"&gt;A jak nie, to co?&lt;/span&gt;".&lt;br /&gt;
Przy śniadaniu usłyszałem, że nasi zajebiści azjatyccy sejlsi w końcu załatwili &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/04/pieczarki.html"&gt;urządzonka&lt;/a&gt;, te których nie udawało się załatwić od paru miesięcy (było nas 7, mieliśmy 3 urządzonka i 2 ładowarki, zajebisty sprzęt na onsajt support).&lt;br /&gt;
To była ta dobra wiadomość, zła i ta wyrabiająca motywację była taka, że z powodu niedziałania, jak tylko się skończy impreza w Germanii mam bujać się znowu do Azji. Sugestie, że kierownik robi sobie jaja zostały bardzo szybko rozwiane, a mi motywacja wzrosła niepomiernie, bo mam podatki do zapłacenia (w sumie to jakieś waciki zwrotu, nie wiem jak to możliwe) oraz mieszkanie do kupienia, teraz już ostatecznie.&lt;br /&gt;
A najśmieszniejsze jest to, że w Azji tam gdzie miałem lecieć nie ma tej funkcjonalności która nie działała i którą miałbym robić. I miło się dowiedzieć, jak bardzo człowiek jest ceniony - 10 urządzonek, w tym 4 krapowate.&lt;br /&gt;
Jako miły akcent będzie o mBanku - próbowaliśmy płacić za hotel, nie udało się, wyszła teoria o limicie na kartach. Minutę po mojej nieudanej transakcji zadzwonił mi telefon i pani z banku powiedziała, że dzwoni w sprawie transakcji za granicą która się nie udała i co mogę zrobić jak mi zależy, żeby się jednak udała. Zajebisty czas reakcji i fajna organizacja :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-6080004951065936836?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/6080004951065936836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=6080004951065936836' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/6080004951065936836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/6080004951065936836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/04/jak-nie-to-co.html' title='A jak nie to co?'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-4079928615821441980</id><published>2008-04-13T09:23:00.006+02:00</published><updated>2008-04-19T10:00:26.842+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='6pJoe'/><title type='text'>Robak rodzaj kleszcza</title><content type='html'>Masakra. Kiedyś próbowałem flejmować na forum wybiórczej jak jakaś gwiazda dziennikarstwa napisała że Panda Wielka jest szopowatym. Słabo wyszło bo młotki się nie upierały, a za to ja się dowiedziałem, że według najnowszych wtedy danych Panda Mała (Czerwona) ma bliżej do łasicowatych niż szopowatych.&lt;br /&gt;
Ale dzisiaj niejaka Małgorzata Goślińska &lt;a href="http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5113053.html"&gt;przebiła&lt;/a&gt; wszystko co widziałem do tej pory w GW:
&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Robaki przeniosły się już do budynku od ulicy [...] Obrzeżek to rodzaj kleszcza.[...] Pierwsze odkryte dla nauki siedlisko obrzeżka znajduje się w wieży Kościoła Mariackiego w Krakowie. Atakował hejnalistów. Gdy robakowi brakuje gołębi, przerzuca się na człowieka. [...] Pierwsze odkryte dla nauki siedlisko obrzeżka znajduje się w wieży Kościoła Mariackiego w Krakowie. Atakował hejnalistów. Gdy robakowi brakuje gołębi, przerzuca się na człowieka.&lt;/span&gt;
To w końcu ten obrzeżek to kurwa co? &lt;span class="post-title"&gt;Robak rodzaj kleszcza&lt;/span&gt;? Czy ta kobieta która to wyprodukowała miała jakąś śladową edukację i coś jej zostało? Rozumiem - baba mogła nie lubić matematyki i fizyki i jest (c)humanistką, ale żeby aż tak? W gazecie? Tam też ci bardziej kompetentni pojechali na zmywak?&lt;br /&gt;
Fajnie że mogłem napisać o czymś innym niż zapierdalanie dwucyfrową liczbę godzin na dobę, bo żółtemu się nie podobało że on musiał siedzieć a my nie.&lt;br /&gt;
A to że kutasińscy najpierw stwierdzają, że chcą jakąś funkcjonalność, a potem się okazuje, że biblioteka która ma zapewniać komponenty do tej funkcjonalności przypadkiem ich nie zawiera, przykład jest mało referencyjny a dokumentacja nie istnieje, oraz następna biblioteka która ponoć ma zawierać komponenty nie działa dokładnie tak jak poprzednia to inna sprawa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-4079928615821441980?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrze%C5%BCek_polski' title='Robak rodzaj kleszcza'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/4079928615821441980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=4079928615821441980' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4079928615821441980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4079928615821441980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/04/robak-rodzaj-kleszcza.html' title='Robak rodzaj kleszcza'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-8312145756443610219</id><published>2008-04-07T23:17:00.005+02:00</published><updated>2008-04-07T23:27:48.295+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>Kubala</title><content type='html'>Oprócz &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/04/pieczarki.html"&gt;przebystrej dwójki&lt;/a&gt; krzaczastojezycznych ichny zespół liczy jeszcze kilka osób.&lt;br /&gt;
Na przykład jednego kolegę, do którego z górą miesiąc temu zwracaliśmy się z problemem, że w sytuacji S prawdopodobnie musimy wywołać funkcję F aby zrobić rzecz R, bo tak wynika z nazwy tej funkcji, ale jak to zrobimy, to urządzonko się wywala. Od tego czasu nie było odpowiedzi. Do wczoraj, kiedy to wylądował błąd od klienta klienta, czyli ważny, że w sytuacji S urządzonko nie robi rzeczy R.&lt;br /&gt;
Można się było tego spodziewać, tylko jest jeden mały szczegół - błąd ów został zgłoszony przez tego samego kolegę do którego miesiąc temu zwracaliśmy się właśnie w tej sprawie, czyli jest w tym temacie jak na nich kompetentny. Na potrzeby niniejszej historyjki nazwijmy go Kubala.&lt;br /&gt;
No wiec kto zgłosił błąd? Kubala. I kto go naprawi? &lt;span class="post-title"&gt;Kubala&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-8312145756443610219?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/8312145756443610219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=8312145756443610219' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8312145756443610219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8312145756443610219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/04/kubala.html' title='Kubala'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-4982365149094762206</id><published>2008-04-06T19:32:00.007+02:00</published><updated>2008-04-06T20:25:19.912+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>pieczarki</title><content type='html'>Skośnoocy mówiący i piszący krzakami &lt;span class="post-title"&gt;pracownicy klienta&lt;/span&gt; przeszli samych siebie.&lt;br /&gt;
Robimy soft na urządzonko, takie małe gówno, nie wiadomo dlaczego piąty model z kolei (wystarczyłyby trzy - jeden żebyśmy się zapoznali, jeden podobny do docelowego i docelowy), pewnie dlatego, żeby było trudniej i bardziej upierdliwie, na przykład z przełączaniem się pomiędzy bibliotekami.&lt;br /&gt;
Bo te urzadzonka to mają działać na wspólnej platformie sprzętowej, takiej samej dla wszystkich. Takiej samej z dokładnością do drobnych detali, których znajdowanie opisane jest &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/03/czy-te-oczy-mog-kama.html"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Kilka miesięcy temu dostaliśmy najnowszy model urządzonka, brzydki jak kupa, pełen odstających blach, krzywdę można sobie nim zrobić. Żeby było śmieszniej, ten model urządzonka miał słabsze parametry i ogólnie był gorszy od poprzedniego, ok, twardzi jesteśmy, napieramy.&lt;br /&gt;
Kilka dni temu przychodzi jedna krzaczasta w mowie i piśmie i przynosi nam urządzonko mówiąc &lt;span style="font-style:italic;"&gt;kraśi&lt;/span&gt;, co znaczy, że soft się wypierdolił. Patrzymy , a ona trzyma coś, co, owszem, przypomina te urządzonka które mamy, ale jest dopracowane, ma poprawioną kolorystykę, nie ma odstających części, takie które ostatecznie nawet moglibyśmy kupić. No dobra, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;kraśi&lt;/span&gt;, więc wzięliśmy się do roboty - analiza, dostaliśmy urządzonko do testów. Fajnie.&lt;br /&gt;
Potem jeszcze przesłuchaliśmy krzaczastych i wydębiliśmy, że mają inne biblioteki do urządzonka niż te, które dali nam (oczywiście nic nie zmieniali) ora testują na buildach sprzed tygodnia. Oficjalny powód że mają inne urządzonko i biblioteki- bo jak się zaczniemy przestawiać, to stracimy czas. No jak nam dadzą te biblioteki dzień przed końcem projektu to nie stracimy? Po dalszym naparciu mamy dostać te biblioteki, za jakiś czas. Kul. Oficjalnego powodu testowania na buildach sprzed tygodnia nie poznaliśmy.&lt;br /&gt;
Kilka godzin minęło, przychodzi krzaczasta i mówi, że oni nie mogą nam dać więcej tych starych urządzonek. ???. Starych? To coś co nie wygląda jak kupa jest starsze od tego ścierwa z odstającymi blachami? To my chcemy te stare, działają lepiej.&lt;br /&gt;
W czasie tech miniętych kilku godzin nasz p.o. dowódcy napisał do szefa krzaczastej żeby dostać więcej tych urządzonek, i oberkrzaczasty odpisał że ok, tylko nie teraz, bo muszą je dopiero zrobić, ale słowem się nie zająknął, że to są starsze egzemplarze urządzonka.&lt;br /&gt;
Oficjalnie uwierzyliśmy w te nowe-stare urządzonka.&lt;br /&gt;
Krzaczasta poszła, zabrała nam to pierwsze które nam dała a zostawiła dwa inne. Kolega poszedł za nią, bo coś jeszcze od niej chciał i co? Na nalepeczce która była przyklejona do urządzonka krzaczaści długopisem poprawiali numerki, aby były zgodne z wersją starości urządzonka którą nam zapodała.&lt;br /&gt;
W ramach programowania mamy trochę tajnych magicznych kodów do urządzonka, to po wklepaniu i pogrzebaniu wyszło, że na dwoje babka wróżyła, bo jedna data była wyraźnie późniejsza niż analogiczna z naszego, ale operacja do której ta data się odnosiła mogła zostać powtórzona.&lt;br /&gt;
A potem kolega zabrał urządzonka do Polski i jedno tam rozkręcił. Na płytce drukowanej były napisy, które dość jednoznacznie stwierdzały, że jesteśmy traktowani przez krzaczastych jak &lt;span class="post-title"&gt;pieczarki&lt;/span&gt; - trzymani w ciemnościach i karmieni gównem - data na płytce była o miesiąc późniejsza niż na płytkach z naszych urządzonek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-4982365149094762206?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/4982365149094762206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=4982365149094762206' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4982365149094762206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4982365149094762206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/04/pieczarki.html' title='pieczarki'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-8865290162347981146</id><published>2008-03-31T23:08:00.004+02:00</published><updated>2008-03-31T23:15:45.466+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>przypadkiem</title><content type='html'>Dzisiaj nasi azjatyccy kontraktorzy &lt;span class="post-title"&gt;przypadkiem&lt;/span&gt; trafili na buga, o którym wiedzieliśmy od tygodnia, sam go znalazłem i sprezentowałem koledze.&lt;br /&gt;
Kolega miał strasznie dużo opanowania gdy prezentowano mu ten błąd, poważnie pokiwał głową i powiedział, że się tym zajmiemy.&lt;br /&gt;
I tak długo nam się udawało pozostać niewykrytym, inne pierdoły ich zajmują bardziej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-8865290162347981146?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/8865290162347981146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=8865290162347981146' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8865290162347981146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8865290162347981146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/przypadkiem.html' title='przypadkiem'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-2216257284998667108</id><published>2008-03-29T11:39:00.004+01:00</published><updated>2008-03-29T12:28:38.021+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soft'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korpo'/><title type='text'>nowy antywirus</title><content type='html'>We firmie został wprowadzony &lt;span class="post-title"&gt;nowy antywirus&lt;/span&gt;, jakby stary był jakoś koszmarnie zwalony (jakoś nie zauważyłem, największą jego upierdliwością były wyskakujące okienka "Przerywasz skanowanie, na pewno?" i potem "Przerwałeś skanowanie", chyba wiem co robię, nie?). Ale mądre głowy wymyśliły, że będzie nowy, lepszy.&lt;br /&gt;
No i zrobili. Instalacja po intranecie z bata, bacik odinstalował starego antywira, zainstalował nowego, wszystko pięknie i cacy.&lt;br /&gt;
Dla tych w intranecie. Ci z dostępem zdalnym mają jazdę - coś jak zmiana prezerwatywy w trakcie stosunku - łączą się do netu i antywir ma bronić, teraz VPN, intranet, bat, odinstalować starego, zainstalować nowego, cały czas będąc podłączonym do netu.&lt;br /&gt;
Kazali, zrobiłem. Koledzy też.&lt;br /&gt;
I no albo trzy laptopy zjebały się w tym samym czasie, albo coś z tym nowiuteńkim softem było bardzo daleko od OK - poczta - freeze, to - freeze, tamto - freeze, wifi - reset co godzinę itp ciekawostki.&lt;br /&gt;
W sumie to chyba nie byliśmy jedynymi którzy mieli problemy, ale nas to nie ruszyło, siedzimy &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/03/na-zesaniu.html"&gt;po pachy w gównie&lt;/a&gt;, więc dodatkowe kilka centymetrów nas tylko wkurwiło. Ktoś inny musiał iść się poskarżyć i wylądował mail, że mamy wyłączyć ochronę antywirusową. Bardzo inteligentnie - wywalić starego antywira, zainstalować nowego i go wyłączyć. Kazali, zrobiłem.&lt;br /&gt;
Czas jakiś później przyszedł następny mail, że mamy se przeinstalować. Następny stosunek przerywany.&lt;br /&gt;
Kazali, przeinstalowałem. Krapowatość sieci w hotelu spowodowała, że ta instalka trwała godzinę, bezpieczeństwo na maksa.&lt;br /&gt;
Wielkiej poprawy nie zauważyłem, a Wireshark to mi przestał działać przypadkiem.&lt;br /&gt;
Poczytałem sobie autopromocję tego antywirusa: &lt;span class="post-en" style="font-style:italic;"&gt;Antivirus nie powoduje spowolnienia pracy komputera, umożliwiając nie tylko bezpieczną, ale i komfortową pracę, także na starszych i słabszych komputerach.&lt;/span&gt; chyba oznacza, że mój lenovo X60s jest tak suboptymalny jak to tylko możliwe, że akurat ten egzemplarz jest krpowaty to wiedziałem, ale zeby aż tak, to zaskoczenie.&lt;br /&gt;
Ciekawe jak te mądre głowy, co wymyśliły przesiadkę testowały to cudo na które się przesiedliśmy, i jak to się skończy.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-2216257284998667108?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.eset.pl/nod32/produkty/nod32-dla-windows.html' title='nowy antywirus'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/2216257284998667108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=2216257284998667108' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/2216257284998667108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/2216257284998667108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/nowy-antywirus.html' title='nowy antywirus'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-3079844943590592805</id><published>2008-03-26T21:35:00.003+01:00</published><updated>2008-03-26T21:45:33.370+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soft'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korpo'/><title type='text'>na zesłaniu</title><content type='html'>No i jestem &lt;span class="post-title"&gt;na zesłaniu&lt;/span&gt;.
Azjatyccy klienci zażyczyli sobie przyjazdu zespołu do ich germańskiej lokacji.&lt;br /&gt;
Lokacja wygląda że proszę siadać, w budynku odrapane ściany, w kiblu nasuwa jak w dworcowym, sale są dwudziestoosobowe w których siedzi mieszanina z całego świata, głównie żółci i śniadzi (którzy podobno pachną tak a nie inaczej z powodu przypraw które wrzucają do swojego jedzenia) i testują jakieś głosne urządzenia. W dodatku w salach syf z malarią, jestem w stanie zrozumieć pourywane żaluzje pionowe, kontenery z wodą mineralną, ale rolki i krzesła tapicerowane ze śladami nietrafionego bukake wymykają się pojmowaniu.&lt;br /&gt;
Do tego model pracy w którym nie liczą się efekty a dupogodziny i po prostu pełnia szczęścia.&lt;br /&gt;
Co może pomóc w rozwiązaniu tajemnicy białawej plamy na wysokości twarzy przeciętnego azjaty - w końcu cóż robić w 20 godzinie pracy?&lt;br /&gt;
A, jeszcze problem z korporate IT sekjurity - zewnętrzny host wystawiający ssh na 443 i soft zwany &lt;a href="http://proxytunnel.sourceforge.net/"&gt;proxytunnel&lt;/a&gt; twoim przyjacielem, ale tutaj nie pilnują tak &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/02/korporate-sekjuruty.html"&gt;jak w Azji&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-3079844943590592805?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/3079844943590592805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=3079844943590592805' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3079844943590592805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/3079844943590592805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/na-zesaniu.html' title='na zesłaniu'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-8377992427785006238</id><published>2008-03-23T19:13:00.003+01:00</published><updated>2008-03-23T19:28:51.727+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>się nagrałem</title><content type='html'>No i &lt;span class="post-title"&gt;się nagrałem&lt;/span&gt; - WH40K:DoW:Winter Assault się skończyło. 2 kampanie, złych i mniej złych, czyli odpowiednio Chaosu i Orków oraz Ludzi i Eldarów.&lt;br /&gt;
Każda kampania składała się z 5 misji, a tak na prawdę z 6 - 4 misje gdzie kontrolowało się obie siły i piąta gdzie strona którą się kontrolowało zależała od wyniku czwartej. Tylko czwartą misję przeszedłem każdą rasą osobno (w kampani złych trzeba było na początku odstawić chwilową współpracę).&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Gwardia Imperialna&lt;/b&gt; - takie US Army z elementami NKWD, siła ognia, siła ognia, siła ognia, zobaczymy jak będzie w kampanii w &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2008/03/wyldoway.html"&gt;Dark Crusade&lt;/a&gt;. Przedostatnia misja upierdliwa, ostatnia taka średnia. Tylko wydaje mi się, że u IG Monolity miały po 20k wytrzymałości, a u pozostałych ras 8k z czymś. A, i mają największego kloca w grze - Baneblade.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Eldarzy&lt;/b&gt; nadal są cipowaci. Potrafią utrzymać falę wroga na dystans swoimi grawitacyjnymi czołgami (ale to szczyt technologii), a cztery+ drużyny Pająków Spaczni teleportujących się do bazy może narobić niezłej jesieni średniowiecza. Ale padają jak muchy. A piąta misja to bezwstydna kaszka z mleczkiem.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Chaos&lt;/b&gt; jest dziwny - ma wolny start, jednostki nie wyróżniają się niczym in plus, ot takie inaczej zdesignowane Imperial Marines, tam gdzie marines dobrze strzelają to Chaos lepiej naparza się ręcznie. Ale jak się rozbuduje i załapie relikta, to miodzio - ichne czołgi dostają kopa (droga technologia) i można odstawić niezły numer przywołując demona, którego można wykluć w zaskakującym miejscu z dowódcy. I Chaos Space Marines dostali niewidzialność.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Orki&lt;/b&gt; - ci nie są skomplikowani. Przewaga liczebna, kupą spokojnie rozwalali Monolit Nekronów, który zaatakowany z dwóch stron nie wiedział do czego nawalać, a misje przyjemne i o prostej motywacji.&lt;br /&gt;
Teraz czas na krucjatę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-8377992427785006238?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/8377992427785006238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=8377992427785006238' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8377992427785006238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/8377992427785006238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/si-nagraem.html' title='się nagrałem'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-4005682637874741781</id><published>2008-03-21T19:49:00.006+01:00</published><updated>2008-03-21T20:06:55.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>Czy te oczy mogą kłamać?</title><content type='html'>Azjatyccy klienci.&lt;br /&gt;
- Skompilowaliśmy z naszymi nowymi modułami i nie bangla.&lt;br /&gt;
- Myśmy skompilowali z tymi które nam daliście i nam działa (SOA#1), a nowych nam nie daliście.&lt;br /&gt;
- A myśmy skompilowali z naszymi nowymi i nam niedziała, chcemy działające teraz.&lt;br /&gt;
- Więc zmieniliście coś w waszych nowych modułach, dacie nam te nowe to sprawdzimy.&lt;br /&gt;
- Nic nie zmieniliśmy, macie moduły, chcemy działającą wersję teraz zaraz naraz a ten samobójca który został w naszym żółtym kraju ma zapierdalać w weekend znaczy się we święta i zrobić tak żeby działało!!!!!1111!111ONEONEONE&lt;br /&gt;
- A tutaj ta malutka strukturka ma jedno pole więcej w środku, co za niespodzianka, nic nie zmienialiście. Co najmniej drugi raz.&lt;br /&gt;
We wtorek ładuję się w samolot i lecę do kraju GKO na ponad 3 tygodnie, i nie wiem dlaczego, ale chodzi mi po głowie refren piosenki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="font-style:italic;"&gt;
&lt;span class="post-title"&gt;Czy te oczy mogą kłamać?&lt;/span&gt; Chyba nie!&lt;br /&gt;
Czy ja mógłbym serce złamać? I te pe...&lt;br /&gt;
Gdy się farsa zmienia w dramat...
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-4005682637874741781?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/4005682637874741781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=4005682637874741781' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4005682637874741781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/4005682637874741781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/czy-te-oczy-mog-kama.html' title='Czy te oczy mogą kłamać?'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-1608025846378577064</id><published>2008-03-19T18:45:00.004+01:00</published><updated>2008-03-19T18:52:54.087+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='work'/><title type='text'>mwahahahaha</title><content type='html'>Gdy dziewięć miechów temu kładłem papier w miarę szczerze odpowiedziałem na pytanie, ile będę zarabiał. Usłyszałem, że w mogłem liczyć na tyle w kwietniu. No bardzo fajnie, tylko że do kwietnia było wtedy dziewięć miechów.&lt;br /&gt;
Kwiecień nadciąga, podwyżki chyba na Plantacji też, snif, niedługo będę mógł zweryfikować, czy ewakuacja się opłaciła.&lt;br /&gt;
Tylko warunki weryfikacji się lekko zmieniły, bo dostałem podwyżkę, &lt;span class="post-title"&gt;mwahahahaha&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-1608025846378577064?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/1608025846378577064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=1608025846378577064' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1608025846378577064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1608025846378577064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/mwahahahaha.html' title='mwahahahaha'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-5436056901292506031</id><published>2008-03-17T23:25:00.004+01:00</published><updated>2008-03-17T23:41:32.981+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>wylądowały</title><content type='html'>Tralala, &lt;span class="post-title"&gt;wylądowały&lt;/span&gt; dzisiaj WH40K:Dark Crusade (2 nowe rasy i kampania, chyba ta sama dla 7 ras, na oko pare to chyba ze 3 miechy łupania), oraz WH40K:Soulstorm - kolejne dwie rasy, w sumie 9, i jakaś ogromniasta kampania, chyba pół roku będę łupał.&lt;br /&gt;
Problem w tym, że nie wiem kiedy zacznę, bo po świętach kolejny wypadunek w delegację, tym razem 'tylko' Germania.&lt;br /&gt;
Kampania w Winter Assault weryfikuje zdanie o Gwardii Imperialnej - fajne toto, ale Orki są idealnym odbiciem - też jest ich dużo, ino walczą wręcz, bez przewagi ogniowej Gwardia pada na twarz. Chaos został dopalony, drużyna Chaos Marines na niewidzialności to jest coś, tylko Eldarzy nadal wyglądają cipowato, pewnie dlatego, że nie bawiłem się jeszcze ichnimi pojazdami. Najmniej cipowaci są eldarscy zwiadowcy.&lt;br /&gt;
I zaczynam myśleć o wymianie bebechów kompa, mój 4-ro letni AMD Sempron 2.4 i GF 5500 nie radzą sobie za dobrze, ale wydanie kasy dla jednej gierki za którą mógłbym sobie kupić półtora szafy na wymiar do przedpokoju to lekka przesada. I spałbym na wycieraczce tuląc nowy komputer.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-5436056901292506031?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/5436056901292506031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=5436056901292506031' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5436056901292506031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/5436056901292506031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/wyldoway.html' title='wylądowały'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-116837365335889940</id><published>2007-01-09T20:20:00.001+01:00</published><updated>2008-03-17T23:40:49.425+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>autobus</title><content type='html'>No, znajomy który współpracował przy DoW, zwrócił mi uwagę, że w Dawn of War tłumaczenie LandRaider jako Korsarz Landa i LandSpeeder jako Ścigacz Landa jest poprawne - gościu który je zaprojektował nazywał się Land. OK, dobra. Tylko dlaczego rybie chujki nie napisały tego w instrukcji, żeby nie wyjść na debili?&lt;br /&gt;
W robocie dotknąłem wskaźników do funkcji w C++, do tej pory zastanawiałem się, po kiego chuja to jest, teraz już wiem, nawet fajne.&lt;br /&gt;
W księgarni też było wesoło - jakaś stara prukwa kupiła kalendarz, nie wzięła paragonu i próbowała wymienić kalendarz, masakra, baba się zapieniała, ale personelowi też puszczały nerwy, instant and free fun.&lt;br /&gt;
No i najfajniejsza rzecz - dojazd autobusem do pracy.&lt;br /&gt;
Normalnie jak &lt;span class="post-title"&gt;autobus&lt;/span&gt; wjeżdża w główną, to masakra, zazwyczaj wbija się na tory i wali do zjazdu, gdzie swoje musi odstać.&lt;br /&gt;
Dzisiaj było inaczej, wjechał na tory, a w miejscu zjazdu samochody rozstąpiły się jako Morze Czerwone.&lt;br /&gt;
Zapewne ta nagła chęć kierowców do współpracy była związana z tym, że w okolicy jechał radiowóz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-116837365335889940?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/116837365335889940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=116837365335889940' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/116837365335889940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/116837365335889940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2007/01/autobus.html' title='autobus'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-116818581489944649</id><published>2007-01-07T16:53:00.001+01:00</published><updated>2008-03-17T23:40:44.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>Dawn of ... the Downs</title><content type='html'>&lt;span class="post-title"&gt;Dawn of ... the Downs&lt;/span&gt;. Kupiłem jakiś czas temu Warhammer40k: Dawn of War.&lt;br /&gt;
Najpierw pograłem w demo, nawet było możebne, kamerką można było sobie pooglądać modele  z bliska, dawało się grać, żadnych ekscesów na sprzęcie typu Sempron 2.4 (czyli 1.6 GHz), 512 RAM, no to kupiłem oryginał (drogi nie był, 20 złotych).&lt;br /&gt;
3 CDki, jakby nie można byłe tego wpierdolić na jeden DVD. Do instalacji potrzebuje jakichś hektarów dysku, był bonus - ma płytce był patch, jakiś 1.41 czy coś w ten deseń.&lt;br /&gt;
Zacząłem grać bez patcha, ale gierka się jebała, to postanowiłem go jednak zainstalować. Dupa, nie pójdzie, bo potrzebuje chyba 3 giga na dysku. I drugie tyle na partycji systemowej. CO ICH KURWA POJEBAŁO???? 6 giga żeby zapodać pacza?&lt;br /&gt;
Pościągałem wcześniejsze pacze, założyłem, i dałem sobie spokój, daje się grać.&lt;br /&gt;
Prawie.&lt;br /&gt;
Czasem gra się niewłaściwie odpala, bo tak, znikają napisy.&lt;br /&gt;
Próba wyalttabowania się do systemu powoduje zwiechę, nie żebym nie miał zalecanej konfiguracji, bo mam.&lt;br /&gt;
Quake to chyba była ostatnia gra, w której programmerom zależało, teraz leją równo na wymagania systemowe, w końcu gigabajty ramu ma każdy, a jak nie ma a chce grać, to niech se kupi.&lt;br /&gt;
Chyba programiści dogadali się z producentami sprzętu - ci pierwsi naganiają tym drugim klientów, ale ci klienci to piraci, więc producenci sprzętu odpalają działkę programistom. Bo innego wyjaśnienia syfiastości programistycznej tej gry chyba nie ma.&lt;br /&gt;
A, w grze zablokowano kamerkę, niby se można ją poruszać, ale zakres możliwych ustawień i zoomów jest żałosny albo śmieszny, można sobie wybrać.&lt;br /&gt;
... parę godzin później ...&lt;br /&gt;
No, skończyłem, 11 misji, takie sobie, fabuła tradycyjnie otwarta, Wielki Straszny Demon Khorne'a TM został uwolniony a nie zniszczony.&lt;br /&gt;
Jeszcze trochę na temat tłumoczenia.&lt;br /&gt;
W grze dostępne dla Space Marines są dwie jednostki (między innymi), LandSpeeder i LandRaider. Tłumoczenie zrobiło z nich Ścigacz Landa i Korsarz Landa. Żenada.&lt;br /&gt;
Podobny poziom mają tłumaczenia gadek w grze. Jest tak, że hipki sobie biegają, podrygują, gadają po angielsku, do tego leci tekst.&lt;br /&gt;
W oryginale i w demie oczywiście w lengłydżu, w polskiej wersji po polsku. Prawie.&lt;br /&gt;
Dłuższe monologi tłumoczone nie są w ogóle, hipki sobie rozmawiają, a napisów niet, widać tłumocz nie bardzo kapował, o co biega w tych gadkach, bo są mocno osadzone w uniwersum WH40K (jakże by inaczej), chała na maksa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-116818581489944649?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/116818581489944649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=116818581489944649' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/116818581489944649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/116818581489944649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2007/01/dawn-of-downs.html' title='Dawn of ... the Downs'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-1504057115840241729</id><published>2008-03-15T22:01:00.004+01:00</published><updated>2008-03-17T23:40:01.024+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gamez'/><title type='text'>No i bangla</title><content type='html'>W pracy dawno temu dostałem dobrą radę, aby sprawdzić sobie &lt;a href="http://www.astra32.com/"&gt;tym&lt;/a&gt;, ściągnąłem sobie w domu i się przeraziłem - mój 80GB dysk, który miał już swoje lata, miał stan nienajciekawszy, ogólnie - bad, powstał plan wymiany, tylko był jeden problem - to był dysk systemowy, a z różnych względów wolałem uniknąć reinstalki systemu.&lt;br /&gt;
W ramach przygotowań kupiłem 160GB, bo mniejszych albo nie było, albo miały mało atrakcyjny stosunek ceny do pojemności, i dysk sobie poleżał pare miesięcy. Z powodu różnicy wielkości dałem sobie spokój z pomysłem zrobienia image. Drugim powodem było zapchanie starego dysku i masakryczna fragmentacja. Z powodu zapchania defrag odmówił współpracy.&lt;br /&gt;
W tym tygodniu w końcu się przemogłem (dobra, pomogło mi zrobienie szafy do której mogłem wstawić złomaII i rozpropagować Internet oraz promocja na &lt;a href="http://plantacja.blogspot.com/2007/01/dawn-of-downs.html"&gt;Warhammer40K: Dawn Of War&lt;/a&gt;) i wziąłem do roboty.&lt;br /&gt;
Także w ramach przygotowań ściągnąłem KUbuntu 7.1, bardzo ładny system i życzymy mu wszystkiego najlepszego.&lt;br /&gt;
&lt;span class="post-title"&gt;No i bangla (w wiekszości).&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-1504057115840241729?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/1504057115840241729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=1504057115840241729' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1504057115840241729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/1504057115840241729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/no-i-bangla.html' title='No i bangla'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-37255704.post-2957981445857649403</id><published>2008-03-10T19:24:00.003+01:00</published><updated>2008-03-14T19:36:40.143+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='soft'/><title type='text'>Assertion failed</title><content type='html'>&lt;span class="post-title"&gt;Assertion failed&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;
&lt;span class="code"&gt;bZmienna != TRUE &amp;&amp; bZmienna != FALSE;&lt;/span&gt;
Dać się da, ale jak coś takiego mówi urządzenie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/37255704-2957981445857649403?l=plantacja.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://plantacja.blogspot.com/feeds/2957981445857649403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=37255704&amp;postID=2957981445857649403' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/2957981445857649403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/37255704/posts/default/2957981445857649403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://plantacja.blogspot.com/2008/03/assertion-failed.html' title='Assertion failed'/><author><name>kiloindia</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='17256663743045660136'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry></feed>